Jak zabezpieczyć letnie wesele przed zmiennymi warunkami pogodowymi? Skuteczne rady na złą pogodę w dniu ślubu.

28 maja 2014


Wszystko można zaplanować do perfekcji jeśli chodzi o ślub oprócz jednej drobnej rzeczy - nie zamówimy sobie idealnej pogody w tym najważniejszym dla nas dniu. Jak zabezpieczyć ślub przez każdą pogodą?





Przygotuj sobie plan B
Jeśli planujecie wesele pod gołym niebem, czy w namiocie dowiedz się czy wokół nie ma sali, którą możecie szybko podmienić na wypadek silnego deszczu. Upewnij się, że będziesz miała odpowiedniego załogę, która zajmie się przeniesieniem wszystkiego z namiotu na salę, tak abyś Ty nawet nie wiedziała że cokolwiek się zmieniło. Jeśli nie przeszkadza Wam deszcze, jeśli macie wesele pod namiotem to upewnijcie się, że namiot jest wodoodporny i zaopatrzcie się w ewentualne "okna" i ogrzewanie. Na wszelki wypadek..



Zbyt gorąco
Może się też zdarzyć, że pogoda wyjątkowo nam przypasuje. Może zbytnio? Przygotujcie również wersję, gdy będzie za gorąco. Sala musi mieć klimatyzację lub wiatraki. Przygotujcie dużo napojów, ale nie słodkich. Z jak najmniejszą ilością cukru. Napoje mają orzeźwić, a nie sprawić, że człowiek czuję się po nich ciężko. 





Znajdź sposób na ochłodzenie
Jeśli jest wyjątkowo gorąco przygotuj dla gości wachlarze, parasole pod którymi się mogą schować przed słońcem. Możesz też przygotować miejsca gdzie mogą się ochłodzić - z miskami wody - by ochłodzić stopy lub gdzie mogą się spryskać chłodną wodą. 




Przygotuj parasol
Zaopatrz się w słodki parasol, który uchroni Was przed deszczem i przed słońcem. "Lepiej nosić niż się prosić", więc duży parasol dla dwóch osób to must-have i bardzo ważny element, o którym należy pamiętać. 




Transport
Wiele gości zostawia samochody w domu z prostego powodu - chcą się napić. Więc na wszelki wypadek przygotuj transport dla swoich gości w przypadku ulewy. Chyba nie chcesz, aby Twoi goście po przyjściu na salę suszyli się przez kolejną godzinę w łazience.


4 komentarze:

  1. O wachlarzach nie pomyślałam. A to genialny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten post to chyba pod nas ;) panie młode nie zapominajcie o kaloszach przekażcie gościom ze sa mile widziane! Zdjecia w pięknych sukniach i kaloszach sa boskie :D
    Nawet transport ze zdjecia sie zgadza! Moj mąż jest kierowca czerwonego double decker'a :) pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli dopiska do zaproszeń: kalosze mile widziane:D

      Usuń

Bardzo dziękuję za pozostawienia komentarza ♥♥ Na pewno odwdzięczę się tym samym w wolnej chwili ♥♥